Chcesz naprawdę zrozumieć Blockchain? Musisz zrozumieć stan

blog 1AktualnościDevelopersEnterpriseBlockchain ExplainedWydarzenia i konferencjePrasaBiuletyny

Zapisz się do naszego newslettera.

Adres e-mail

Szanujemy twoją prywatność

HomeBlogBlockchain Poradnik

Chcesz naprawdę zrozumieć Blockchain? Musisz zrozumieć stan

Historia sieci i znaczenie zdecentralizowanych sieci dla suwerenności danych i przyszłości zaufania w Internecie. Autor: Coogan Brennan 20 marca 2020 r. Opublikowano 20 marca 2020 r.

Zrozumcie State Hero

Web 1.0: Gen X, HTML i Internet tekstowy

W rozkwicie lat 90-tych, gdy Rzeczywistość Bites and Friends zdominowała pewien segment amerykańskiej kultury głównego nurtu, komputery osobiste i technologie internetowe dały początek sieci. Pisaliśmy już obszernie o rozwoju sieci komputerowych w latach 90., więc nie będziemy dużo mówić o tej dynamice (z wyjątkiem ponownego publikowania, po raz tysięczny), mój ulubiony film z tamtej epoki). Ale poświęcimy chwilę, aby omówić konkretne mechanizmy leżące u podstaw tworzenia stron internetowych w tamtym czasie.

Istnieje wiele wspaniałych witryn internetowych z lat 90. zapisanych przez Wayback Machine Archive.org (Quick Tangent: duża liczba nie została zarchiwizowana, coś, co skłoniło ludzi do opisania wieku, w którym żyjemy, jako „ciemnego wieku” internetu), więc podjęcie decyzji, który z nich wybrać (Pierwsze archiwum Craigslist?). Zdecydowaliśmy się na stronę główną Yahoo, która była wówczas jedną z najpopularniejszych.

Strona główna yahoo 1Wieśniak! strona główna, 1996

Dlaczego ta strona internetowa wygląda tak uroczo z naszego punktu widzenia wiele dziesięcioleci później? Cóż, jest to dokument tekstowy, który jest odczytywany przez przeglądarkę, a następnie renderowany. Żadnych reklam wideo, żadnych ruchomych części, żadnych przycisków „Lubię to” do kliknięcia.

To jest podstawowy HTML lub HyperText Markup Language, pierwszy język w sieci WWW. To prosty dokument, który jest stosunkowo łatwy do odczytania, nawet dla osób bez wiedzy technicznej. Ma przejrzystą strukturę, a kiedy pobieramy kod źródłowy i łączymy go z odpowiednimi renderami, nie jest on strasznie onieśmielający.

Kod źródłowy tej witryny to 10 KB. (Dla porównania, kod źródłowy witryny Yahoo z 2019 r. Jest o 6,940% większy i ma aż 694 KB, nie licząc bibliotek zewnętrznych). 1996 Yahoo.com jest prosty, przejrzysty i przejrzysty – i jak na razie super ekscytujący! Pierwsza oferta publiczna Yahoo miała miejsce w kwietniu 1996 r. I pierwszego dnia cena wzrosła do 1,6 mld USD w dzisiejszych dolarach. Na podstawie tej strony internetowej! Tak więc, z kontekstu, uznano to za przełomowe w 1996 roku.

Z naszej perspektywy na rok 2019, Yahoo.com to rok 1996 prosty (niektórzy mogą nawet powiedzieć, nudny). Ale wiesz, jakie są te Gen Xers, prawda? Byli bardzo podekscytowani głupia reklama, którą oglądali w prawdziwej telewizji. A co z pokoleniem zaraz po nich? Te dzieciaki, które nie mogą usiedzieć spokojnie dłużej niż trzy minuty? Jak mamy je trzymać przyklejone do ekranu?


Consensys plexus ikona okrągła Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać najnowsze wiadomości dotyczące technologii blockchain, materiały wyjaśniające i nie tylko.

Web 2.0: Millenialsi, treści generowane przez użytkowników i wzrost stanu

Doświadczenie internetowe w latach 90. nie przyniosło korzyści milenialsom, to na pewno. Zamiast tego to pokolenie zapoczątkowało to, co powszechnie nazywa się Web 2.0. Jak wszystkie terminy wymyślone przez Dolinę Krzemową, jest niejasne, ale zasadniczo obejmuje kilka różnych zmian zapoczątkowanych przez rozwój mediów społecznościowych, takich jak Facebook i Twitter:

  • W Web 1.0 użytkownicy strony internetowej konsumowali informacje, ale w Web 2.0 użytkownicy tworzą informacje, które mają być udostępniane i wykorzystywane przez innych. 
  • Informacje generowane przez użytkowników z Web 2.0 pochodziły z serwisów społecznościowych, takich jak Facebook i Twitter.
  • Popularne strony internetowe dostarczały teraz spersonalizowaną zawartość i otrzymywały zindywidualizowane aktualizacje, zamiast po prostu przedstawiać użytkownikowi statyczny dokument HTML.

Zmiana paradygmatu Web 2.0 przeniosła oparte na dokumentach, oparte na łączach środowisko internetowe (w którym strony internetowe są dokumentami tekstowymi) na interaktywne strony internetowe, takie jak Facebook lub Twitter, z treścią generowaną przez użytkowników i specyficzną dla użytkownika (mój profil na Facebooku wygląda inaczej niż twój ).

Wiele osób pisało o tej zmianie z perspektywy behawioralnej i konsumenckiej, tj. O tym, jak media społecznościowe zmieniły sposób, w jaki wchodzimy w interakcje z informacjami na świecie i konsumujemy je. Mniej się mówi o tym, w jaki sposób ta zmiana przyspieszyła przepracowanie podstawowej natury internetu – zmiana, która jest również kluczem do zrozumienia obietnicy Ethereum i Web 3.0.

Serwisy społecznościowe wymagają ogromnej ilości obliczeń i koordynacji. Na przykład, kiedy patrzysz na Twittera, strona internetowa musi natychmiast udostępniać wszystkie treści specyficzne dla twojego profilu. Następnie musi zarejestrować wszystko, co robisz na stronie – publikowanie, polubienie, klikanie – i przekazywać to swoim serwerom. Wyobraź sobie, że wyczerpujące rondo pomnożone przez dowolną liczbę milionów (lub miliardów!) Użytkowników na platformie, wszyscy wchodzący w interakcję ze sobą i stroną internetową.

Przez długi czas inżynierowie po prostu podłączali to przetwarzanie do tylnej części statycznych witryn. Dokumentowy szablon Web 1.0 skrzypiał i jęczał pod rosnącym ciężarem Ajax, szeroki termin opisujący te nowe trendy w rozwoju Web 2.0. 

Robiło się niepewnie. Inżynier opisał jego grafik na Facebooku w pierwszych dniach: aby upewnić się, że TheFacebook.com nie ulegnie awarii pomimo ciągłych aktualizacji, „wypija dużą szklankę wody przed pójściem spać, aby upewnić się, że obudzę się za dwie godziny, abym mógł sprawdzić wszystko i upewnić się, że w międzyczasie tego nie złamaliśmy. To było przez cały dzień, całą noc ”.

Wszystkie te strony nadal zyskiwały tysiące użytkowników, co tylko potęgowało presję. Aktywni użytkownicy potrzebowali więcej funkcji, krótszych czasów ładowania – sprawy stawały się coraz bardziej złożone, gdy coraz więcej użytkowników dołączało do tych platform. W poszukiwaniu rozwiązania inżynierowie zaczęli krążyć wokół koncepcji, która zmieniłaby tworzenie stron internetowych.

Stan

Stan można zdefiniować jako zbiór zmiennych opisujących określony system w określonym czasie. Opiszmy to w prawdziwej sytuacji. Rozejrzyj się po otoczeniu, w którym się znajdujesz – na dworcu autobusowym, kawiarni, biurze – i wybierz kilka zmiennych, których możesz użyć, aby je opisać. Jeśli jesteś w pokoju, możesz opisać wiele rzeczy:

  • Liczba ścian
  • Rodzaje mebli
  • Rozmieszczenie mebli
  • Liczba ludzi
  • Rodzaj światła w pomieszczeniu

Im więcej mamy zmiennych, tym jaśniejszy staje się obraz pomieszczenia, prawda? A jeśli coś drobnego zmieni się w otoczeniu (na przykład ktoś wyjdzie z pokoju), nie musimy od nowa opisywać wszystkiego w pomieszczeniu. Po prostu aktualizujemy określone zmienne, na które ma wpływ zmiana, a pozostałe zostawiamy w spokoju.

Pracując z modelem dokumentu Web 1.0, przeglądarka musiała efektywnie tworzyć nowy dokument za każdym razem, gdy na stronie pojawiła się aktualizacja, bez względu na to, jak niewielka. Stworzyło to wąskie gardła, gdy drobne aktualizacje następowały miliony razy na sekundę w całej sieci. Inżynierowie zdali sobie sprawę, że mogą złagodzić ten problem, rozdzielając tworzenie stron internetowych na dwie części: HTML szablon witryny i stan opisując, co trafia do szablonu.

HTML szablon stanowiłby podstawowy zarys witryny i wyglądałby tak samo dla wszystkich użytkowników – logo witryny, ogólny układ, schemat kolorów. Specyficzne dla użytkownika stan wypełni ten zarys, podając opis środowiska specyficznego dla tego użytkownika – jego profil, znajomych, ulubione posty itp. Co najważniejsze, jeśli coś się zmieniło, wszystko, co przeglądarka musiała zrobić, to znaleźć części zmiany struktury i zaktualizuj je. Nigdy więcej masowych przeładowań strony.

Ten model szablonu HTML i jego stan jest znany jako struktura. Różne grupy Web 2.0 stworzyły własne frameworki, dwie popularne to Reagować (zbudowany przez Facebook) i Vue (zbudowany przez Google). [Uwaga dla wyśmiewających się teraz ludzi: wiem, że React to biblioteka, po prostu „V w MVC”. Ta klasyfikacja ram jest celowa, aby uczynić większy punkt.] Struktury wprowadziły dynamikę Web 2.0 do gniazda Web 1.0 i pozwoliły witrynom takim jak Facebook na dalsze rozszerzenie. Model ramowy przejęcia tworzenia stron internetowych był dramatyczny nie tylko w całości, ale także w jego wirtualnej niewidoczności dla ogółu społeczeństwa. 

Często osoby nietechniczne mogą usłyszeć o obecnym zapotrzebowaniu firm technologicznych na programistów front-end. To ludzie, którzy potrafią budować strony internetowe na platformach takich jak React czy Vue. Rzadziej te same firmy potrzebują programistów HTML, opłacalne zajęcie piętnaście lat temu. W rzeczywistości język programisty frameworka nie zawiera już terminu „witryna internetowa”. Zamiast tego programiści mówią o tworzeniu „aplikacji internetowych”.  

Dominacja frameworków przyniosła zmianę paradygmatu w sposobie, w jaki doświadczamy internetu. Wcześniej dostęp do mediów społecznościowych zależał od przeglądarek. Teraz, dzięki frameworkom, łatwiej jest dostarczyć stan do aplikacji, nie tylko w celu przechwytywania i monitorowania użytkowników, ale także pod względem optymalizacji wydajności telefonów komórkowych, które stały się głównym punktem dostępu dla wielu użytkowników. Podczas gdy milenialsi dorastali „surfując po Internecie” (spadając w królicze dziury Wikipedii, klikając linki przez wieki), przeglądanie jest teraz bardziej zorientowane na platformę. Zostaliśmy wypędzeni z dzikiego zachodu witryn internetowych, ogrodzonych platformami, do bardziej przewidywalnych ogrodów aplikacji.

Web 3.0: Gen Z i bitwa o państwo

Zacznijmy od kilku definicji. Termin “Sieć 3.0”Można zdefiniować jako ruch w celu połączenia i powiązania danych w sposób odczytywalny maszynowo. Tim Berners-Lee przewiduje tę zmianę w kategoriach sieć semantyczna a guru blockchain, John Wolpert, widzi to w kategoriach Stateful Internet. Na potrzeby tego artykułu zdefiniujemy blockchain jako sposób tworzenia, zabezpieczania i utrzymywania danych stanu bez polegania na jednym, scentralizowanym punkcie prawdy.

Termin „Gen Z” opisuje pokolenie urodzone od połowy lat 90. do połowy XXI wieku, które w pewnych klasach lub regionach znało jedynie świat z Internetem i smartfonami. Zdecydowana większość tej generacji jest natywna dla platformy – dorastała i wchodziła w interakcje głównie z aplikacjami opartymi na stanie. 

W poprzedniej sekcji widzieliśmy, jak aplikacje oparte na stanie pokonały wąskie gardła Web 1.0, ale model ma również potężny efekt drugorzędny. Zmiany stanu, większe i mniejsze, zebrane w czasie, mogą zacząć tworzyć bardzo szczegółowy obraz jednostek, które je tworzą. To, co kliknąłeś, kiedy go kliknąłeś, na co spojrzałeś po raz pierwszy po zalogowaniu, ostatnia rzecz, którą zobaczyłeś przed wylogowaniem: wszystkie te stany rozwijają się jak rolka filmu, aby zebrać intymny obraz Ciebie jako użytkownika.

Jak intymnie? Prawdopodobnie słyszałeś miejską legendę o przyjacielu, który rozmawiał osobiście, a później coś, o czym wspomniał, pojawia się jako reklama na ich kanale na Facebooku. Ludzie w internecie są przekonani, że są szpiegowani. jednak, badacze badali ten problem przez rok i udowodnili, że tak się nie dzieje. To jednak nie powinno cię pocieszyć. Ponieważ sugeruje jeszcze mroczniejszą prawdę: Facebook zebrał wystarczająco dużo połączonych informacji o niektórych użytkownikach, w tak szczegółowy i konkretny sposób, że może przewidzieć, co pomyślą lub chcą kupić – nie musi słuchać Twoich rozmów wiedzieć. 

Z pewnością mają dane. Facebook ma ogromną bazę użytkowników, liczącą około 2 miliardów ludzi, oraz szeroką gamę usług, z których może zbierać informacje o użytkownikach. Ponieważ Facebook jest firmą, której model biznesowy zależy przede wszystkim od sprzedaży reklam, stworzyli bogatą bazę powiązanych ze sobą informacji indywidualnych. Nie tylko modelują Twoje indywidualne zachowanie, ale także łączą je z zachowaniami znajomych. Te połączenia potęgują analityczną moc Facebooka. To własna, wewnętrzna sieć 3.0 Facebooka, „stanowy internet” złożony w systemie, który nazywają wykres społeczny a czasem po prostu wykres. To tak skuteczne narzędzie do kierowania reklam, które stworzył Facebook 40 mld USD przychodów w 2017 roku, prawie 90% pochodzi z reklam.

Co w tym złego? Moglibyśmy przedstawić liczbę różnych kontrowersji, które Facebook wywołał w ciągu ostatnich kilku lat, od naruszeń danych po zrujnowanie publicznego dyskursu. Ale ze względu na ten argument skupmy się na suwerenność danych: kto jest właścicielem danych opisujących Twoje zachowanie?

Oczywistą odpowiedzią powinieneś być Ty. Jednak powinno być już jasne, że trajektoria tworzenia stron internetowych w ciągu ostatnich kilku dekad stworzyła środowisko, w którym Twoje dane nie należą do Ciebie. Rozwój stanu zebranego na platformach, początkowo miał na celu optymalizację wydajności, zapisał również zmiany stanu na dowolnym serwerze firmy, na którym działa platforma. 

Czyje dane?

Wersja Blockchain Web 3.0 to taka, w której stan nie jest wyciszany na jednej platformie ani przechowywany na jednym serwerze. Zamiast tego, stan globalny jest utrzymywany w otwartej i rozproszonej sieci zabezpieczonej zdecentralizowanymi metodami. Każdy może w dowolnym momencie przeglądać i weryfikować stan sieci. Ludzie w tej sieci niekoniecznie są obecni w celach idealistycznych – silna sieć blockchain zakłada, że ​​nikomu nie można ufać i dlatego przekazuje zaufanie narzędziom kryptograficznym.

Web 3.0 pozwala na globalne dobra wspólne dla państwa. Zamiast stanu (czyli naszych danych) przechowywanych przez firmy, tworzymy zdecentralizowaną sieć, w której zaufanie jest ustanawiane na poziomie protokołu. Pochodzi z matematyki i kryptografii wpisanych w protokół. Protokół jest ogólnie nazywany blockchain, ale ma różne implementacje. Tak jak możesz mieć różne systemy operacyjne na swoim telefonie (Apple lub Android), istnieją różne protokoły blockchain, takie jak Ethereum lub Bitcoin. 

Każdy łańcuch bloków ma swoje własne założenia dotyczące uczestników sieci i unikalnych funkcji protokołów, ale wszystkie podkreślają indywidualną własność danych. Oznacza to, że dane w łańcuchu bloków są własnością publiczną i tylko Ty możesz zmieniać swoje własne dane. Jaki jest praktyczny wpływ tego teoretycznego stwierdzenia? Przyjrzyjmy się tej idei na przykładzie: dramatycznym przykładzie dotyczącym finansów globalnych.

W naszej wstępnej dyskusji na temat stanu użyliśmy przykładu opisu pokoju. To prosty opis z bardzo małą stawką – nikt nie kupi naszego hipotetycznego pokoju, po prostu o tym rozmawiamy. Jeśli jednak ktoś chciał kupić ten pokój, sytuacja się zmienia. Chcieliby sprawdzić nasz opis stanu, czyli zobaczyć pokój na własne oczy, a my chcielibyśmy się upewnić, że naprawdę mają wystarczająco dużo pieniędzy, aby go kupić. W celu sprawdzenia takiego stanu –– potwierdzenia, że ​​ktoś ma dość pieniędzy, by zapłacić za przedmiot –– stworzyliśmy zaufaną stronę trzecią: banki. Dzisiaj, aby zweryfikować czyjąś sytuację finansową, sprzedawca pokoju może po prostu przesunąć kartę kredytową, co skutecznie pyta bank, czy kupujący ma wystarczająco dużo pieniędzy na zakup.

Blockchainy, takie jak Bitcoin i Ethereum, pozwalają dziś ludziom na cyfrowe i niemal natychmiastowe przeprowadzanie wymiany finansowej bez banków. Robią to, tworząc globalne państwo, które nie jest zabezpieczone zaufaniem społecznym (gromadzonym przez setki lat dla instytucji bankowej będącej stroną trzecią), ale kodem, protokołem. W ten sam sposób, w jaki nie musimy już rozmawiać z operatorem, aby połączyć rozmowę telefoniczną, blockchain przekształca transakcje finansowe w protokół peer-to-peer. Co najważniejsze, protokół jest zdecentralizowany i rozproszony – obejmuje globalny, publiczny łańcuch zabezpieczony przez całą sieć osób, które go obsługują.

Gen Z wydaje się niesamowicie zmotywowany do rozwiązywania poważnych problemów politycznych, ekonomicznych i społecznych. Co ważniejsze, wydaje się, że robią to z mniejszym szacunkiem dla konwencji lub tradycji. Zwolennicy Blockchain uważają, że publiczna sieć Web 3.0 naprawi niektóre z największych problemów w obecnym zamkniętym systemie wdrożonym i wykorzystywanym przez duże firmy technologiczne Web 2.0. Ostatnie skandale dotyczące prywatności w korporacjach, takich jak Facebook i Google, pokazują ciemną stronę tej ukrytej wiedzy – i ogromne fortuny, które zarobili, sprzedając dane użytkowników, jednocześnie nie chroniąc ich. 

A te naruszenia wykroczyły daleko poza sferę technologii cyfrowej. Otwarte, uzgodnione przez wszystkich państwo, czyli „prawda”, jest prawie niemożliwe do znalezienia w naszym ogólnodostępnym dyskursie. Tryby naszej polityki zostały zablokowane piaskiem nieporozumień, fałszywych wiadomości i rażących kłamstw. Pewien pisarz opisał to jako „pęknięcie faktycznego konsensusu”. Jest to jedna z głównych przeszkód stojących przed walką pokolenia Z o sprawiedliwość społeczną.

To, że obecne systemy przekształciły duże obszary społeczeństwa i podstawowe sposoby interakcji ludzi, jest niepodważalne: społeczne doświadczenia pokolenia X i pokolenia Z nie mogą być bardziej różne, mimo że dzieli je zaledwie 20 lat. Ale to, co zaczęło się jako niesamowity krok naprzód w globalnej komunikacji i dostępie do informacji wraz z pojawieniem się Web 2.0, zaowocowało dramatyczną asymetrią informacji między platformami a ich użytkownikami. Ma to konsekwencje dla ważnych wydarzeń na świecie, takich jak wybory, masowe protesty i rewolucje. 

Twórcy sieci 3.0 i systemów blockchain, u podstaw, dążą do przywrócenia równowagi tej asymetrii władzy za pomocą stanu otwartego. Nie musi to koniecznie oznaczać, że wszystkie problemy w sieci zostaną magicznie rozwiązane; żadna sama technologia nie jest w stanie tego zrobić. Ale dzięki przywróceniu zaufania w Internecie być może będziemy mogli zbliżyć się do realizacji początkowej obietnicy sieci. O tym, co będzie dalej, zadecyduje następne pokolenie konstruktorów.

Chcesz więcej wyjaśniających blockchain?

Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać nasze najnowsze samouczki dotyczące technologii blockchain, seminaria internetowe, zasoby i nie tylko, prosto do swojej skrzynki odbiorczej. Subskrybuj Biuletyn Zapisz się do naszego newslettera, aby otrzymywać najnowsze wiadomości dotyczące Ethereum, rozwiązania dla przedsiębiorstw, zasoby dla programistów i nie tylko.Ethereum Raport DeFi za III kwartał 2020 rRaport

Ethereum Raport DeFi za III kwartał 2020 r

Ethereum Raport DeFi za II kwartał 2020 rRaport

Ethereum Raport DeFi za II kwartał 2020 r

Kompletny przewodnik po sieciach biznesowych BlockchainPrzewodnik

Kompletny przewodnik po sieciach biznesowych Blockchain

Jak zbudować udany produkt BlockchainWebinar

Jak zbudować udany produkt Blockchain

Wprowadzenie do tokenizacjiWebinar

Wprowadzenie do tokenizacji

Mike Owergreen Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
Like this post? Please share to your friends:
Adblock
detector
map